Rzymskokatolicka Parafia Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. Parafia: (33) 814 59 59 Kancelaria: (33) 814 45 07
joomla guide

Przed Jubileuszem 225-lecia poświęcenia kościoła…

100 pytań do Księdza Proboszcza

 

 

FAMILIA: Powoli zbliżamy się do obchodów Jubileuszu 225-lecia poświęcenia naszego kościoła parafialnego…

KS. PROBOSZCZ: Przygotowanie do tego Jubileuszu rozpoczęliśmy 16 sierpnia 2015 roku. Zewnętrznym znakiem tego przygotowania jest płonąca świeca jubileuszowa w kościele. W to przygotowanie wpisana została również peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego.

FAMILIA: Jak Ksiądz ocenia podejście Parafian do tej peregrynacji?

KS. PROBOSZCZ: Dla wielu osób, które tworzą Radę Duszpasterską, to było jak grom z jasnego nieba... Tylko niewielka część Parafian przyjęła ten znak. Peregrynacja – według ilości osób przyjmujących kolędę – była planowana na dwa lata. Zakończyła się przed świętami Bożego Narodzenia, czyli trwała nieco ponad siedem miesięcy…

FAMILIA: To niepokojące…

KS. PROBOSZCZ: Tak.

FAMILIA: Jakie były powody odmowy przyjęcia Obrazu Miłosierdzia.

KS. PROBOSZCZ: Najczęściej bardzo banalne: nie jesteśmy przygotowani, nie będzie nas w domu, wyjeżdżamy na weekend, planujemy remont mieszkania, nie mamy czasu…

FAMILIA: Czy proponowane były inne terminy?

KS. PROBOSZCZ: Oczywiście.

FAMILIA: Dlaczego zatem taka postawa?

KS. PROBOSZCZ: Brak wiary… Wielu współczesnych katolików mówi, że są ludźmi wierzącymi. Tymczasem samo mówienie, że jestem wierzący, nic nie znaczy. Wiara bez uczynków jest martwa. To nie jest moje stwierdzenie – tak mówił Apostoł Jakub. Jeśli jest wiara, to zawsze rodzi znak… Wielu mówi, że byli w naszym kościele ochrzczeni, bierzmowani, mieli ślub itd. – i na tym kończy się ich związek z wiarą i z naszą Parafią. Zarówno przyjęcie Obrazu, jak i włączenie się w Sztafetę Modlitwy to konkretny znak wdzięczności Bogu za sakramenty  przyjęte w naszym kościele. Widzimy ogromną niewdzięczność i tyle... Bogu niech będą dzięki za tych Parafian, którzy włączyli się w peregrynację Obrazu; Bogu niech będą dzięki za tych, którzy są obecni na Sztafecie Modlitwy; Bogu niech będą dzięki za tych, którzy włączają się w inne dzieła. Dla pozostałych wołamy o miłosierdzie.

FAMILIA: To smutna prawda o naszej Parafii…

KS. PROBOSZCZ: Faryzeusze mówili o sobie, że są ludźmi wierzącymi. Wypełniali nawet bardzo skrupulatnie przykazania i co z tego? Nie wierzyli w Chrystusa. Podobnie jest w naszej Parafii. Jubileusz to okazja na umocnienie wiary i ten, kto to odkrył, wykorzysta proponowane wydarzenia. A kto jest ślepy i głuchy, będzie tylko narzekał, że nic w Parafii się nie robi.

FAMILIA: I są takie głosy?

KS. PROBOSZCZ: Oczywiście.

FAMILIA: Nie ma Ksiądz czasem dość?

KS. PROBOSZCZ: Czasem mam…

FAMILIA: Co Księdza najbardziej smuci?

KS. PROBOSZCZ: Jest wiele rzeczy, które budzą smutek. Chyba najbardziej uczestnictwo we Mszy św.

FAMILIA: A konkretnie?

KS. PROBOSZCZ: Boli fakt, że wiele osób spóźnia się na Mszę św. zarówno w niedzielę, jak i w tygodniu. Ktoś na przykład przychodzi podczas czytania słowa Bożego i maszeruje w kierunku prezbiterium, przeszkadzając tym, którzy słuchają. Nadal jest słaby udział w liturgii. Widać jednak, że powoli to uczestnictwo staje się coraz bardziej aktywne. Ponadto w liturgii są określone trzy postawy: stojąca, siedząca i klęcząca. Te postawy trzeba zachowywać w określonych momentach Mszy św. Tymczasem w naszym kościele jest zamieszanie: jedni klęczą, drudzy stoją… Wiele osób zupełnie nie dostosowuje się do obowiązkowych postaw. To boli, bo to Święta Liturgia.

FAMILIA: Wielu uczestników ma własne zdanie, jeśli chodzi o postawy ma Mszy św…

KS. PROBOSZCZ: Liturgia jest własnością Kościoła. W liturgii nie ma miejsca na własne zdanie, na dobrowolność. Nie można postaw liturgicznych interpretować po swojemu, według swojego widzimisię. Oczywiście względy zdrowotne mogą przeszkadzać w zachowywaniu odpowiednich postaw, to zrozumiałe. Tutaj nie chodzi jednak o te sytuacje, ale o ewidentne promowanie własnych prywatnych zachowań. Wielu świętych Kościoła powtarza: lepsze posłuszeństwo niż nabożeństwo…

FAMILIA: Może to wynika z braku wiedzy?

KS. PROBOSZCZ: Z pewnością w latach poprzednich brakowało katechezy na temat wtajemniczenia w misterium Eucharystii – stąd między innymi ten chaos w postawach, stąd to niezrozumienie.

FAMILIA: A postawy poza Mszą św.?

KS. PROBOSZCZ: Są dowolne. Trzeba tylko pamiętać, aby po wejściu do kościoła najpierw uczynić na sobie znak krzyża św. wodą z kropielnicy. Ten gest przypomina nam przyjęcie chrztu św. Potem należy uklęknąć i oddać cześć Najświętszemu Sakramentowi. Uklęknięcie to dotknięcie kolanami posadzki. Nie może to być dygnięcie. Oczywiście klęczymy, jeśli tylko zdrowie na to pozwala.

FAMILIA: Jubileusz kościoła to doskonała okazja, aby podjąć wysiłek uporządkowania postaw w liturgii.

KS. PROBOSZCZ: Tak. Ten wysiłek już podejmujemy, ale to dopiero początek.

FAMILIA: Co Księdza najbardziej cieszy?

KS. PROBOSZCZ: Tych spraw, które cieszą jest zdecydowanie więcej od tych, które smucą… Najbardziej mnie cieszy to, że niektórzy Parafianie odkrywają, że troska o nasz kościół to wspólna sprawa.

FAMILIA: A konkretnie?

KS. PROBOSZCZ: Na przykład podejmują wysiłki, by upiększyć otoczenie kościoła. W najbliższym czasie będą podjęte dalsze prace nad zabezpieczeniem naszej świątyni przed inwazją gołębi… To naprawdę bardzo cieszy.

FAMILIA: Co jeszcze Księdza cieszy?

KS. PROBOSZCZ: Kiedy objąłem tę Parafię, to były tu może trzy Róże Różańcowe. Dziś Parafia ma dziesięć Róż. To konkretny znak, że powoli następuje ożywienie Parafii…

FAMILIA: Podobno Ksiądz powiedział, że i tak Róż jest za mało…

KS. PROBOSZCZ: Tak. Żyjemy wczasach, kiedy ludzie masowo wychodzą z Kościoła. To fakt. I tego nie da się zmienić. To można tylko lekko wstrzymać. Im więcej Róż, tym mniej ludzi odejdzie z Kościoła. Ale chyba w to mało kto wierzy… Parafia zacznie żyć pełnią życia Bożego, gdy tych Róż będzie około… pięćdziesiąt, czyli będzie zaangażowanych tysiąc osób w codzienną modlitwę o odnowę Parafii… Ponadto cieszę się, że w naszej Parafii rodzą się wspólnoty neokatechumenalne, które są konkretnym znakiem odrodzenia Parafii.

FAMILIA: To także owoc katechez Nowej Ewangelizacji.

KS. PROBOSZCZ: Tak, to ich konkretny owoc. Zadaniem Parafii jest troska o tych, którzy przychodzą do kościoła i korzystają z sakramentów. To jest tak zwane duszpasterstwo sakramentalne. Jest ono ważne, ale trzeba pamiętać, że do kościoła przychodzi około 20-30% Parafian. Gdzie są pozostali? Do tych pozostałych skierowane są w naszej Parafii dwie wspólnoty: Miłość i Łaska Chrystusa jako Ruch Odnowy w Duchu Świętym oraz właśnie wspólnoty neokatechumenalne. Te ostatnie rozwijają się niezwykle dynamicznie na całym świecie. Widać to również w naszej Parafii. W tym momencie mamy trzy wspólnoty, a w nich ponad 50 osób. Jeszcze cztery lata temu nie było żadnej takiej wspólnoty. Te wspólnoty mają bardzo mocną formację duchową. W tygodniu spotykają się dwukrotnie: na liturgii słowa Bożego i Eucharystii. Eucharystia swoją formą nawiązuje do liturgii Eucharystii z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Małe wspólnoty to Kościół jutra.

FAMILIA: Co to znaczy: Kościół jutra?

KS. PROBOSZCZ: Są w Polsce i świecie parafie, w których osoby z małych wspólnot prowadzą katechezę chrzcielną, przygotowują do bierzmowania, do sakramentu małżeństwa. Troszczą się o kościół, czyli sprzątają, obsługują zakrystię.

FAMILIA: Odpada zatem utrzymanie niektórych pracowników?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Ale tutaj nie tyle ważna jest sfera finansowa, ale przede wszystkim świadectwo troski o Dom Boży i pomoc w prowadzeniu parafii. Myślę, że za jakiś czas tak będzie w naszej Parafii. Dochodzi dziś do takich sytuacji, że ktoś z wiernych mówi do kościelnego: „Podnieś ten papierek, bo za to ci płacimy”. Dramat….

FAMILIA: Ktoś nam kiedyś zdradził, że kiedyś Ksiądz nie był zbyt przychylny dla wspomnianego neokatechumenatu?

KS. PROBOSZCZ: Nie tylko byłem nieprzychylny, ale byłem przeciwny.

FAMILIA: I co się stało?

KS. PROBOSZCZ: Pan Bóg mnie nawrócił…

FAMILIA: W jaki sposób?

KS. PROBOSZCZ: Po prostu zmienił moje myślenie.

FAMILIA: Cud?

KS. PROBOSZCZ: Można tak powiedzieć. Każda zmiana myślenia, każda zmiana życia, każde nawrócenie – to cud.

FAMILIA: A zatem katechezy będą nadal głoszone w Parafii?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Nawet, jeśli nie wszyscy, którzy ich słuchają, znajdą się potem we wspólnotach – to warto, a nawet trzeba. Katechezy służą przecież umocnieniu wiary.

FAMILIA: Wróćmy może do tematu przygotowań do Jubileuszu. Co konkretnie nas czeka z tej okazji?

KS. PROBOSZCZ: Jeśli popatrzymy od strony materialnej, to może w maju uda nam się uruchomić nową kancelarię. Planowany jest nawet… dzień otwarty kancelarii. Potem na przełomie czerwca i lipca będziemy wstawiać ławki do kościoła.

FAMILIA: Jaki będzie koszt tej inwestycji?

KS. PROBOSZCZ: Trudno powiedzieć. Same ławki to około 70–80 tysięcy. Do tego trzeba dodać różne przeróbki związane z częściowym wykorzystaniem elementów istniejących stalli. Myślę, że ta kwota sięgnie 100 tysięcy.

FAMILIA: Od kilku tygodni można nabywać cegiełki na ten cel. Ile już uzbierało się na ławki?

KS. PROBOSZCZ: Nieco ponad 11 tysięcy złotych. To dzieło wsparło do tej pory około… 250 osób. W niedzielę – w zależności od pogody – uczestniczy w Mszy św. około 2000–2500 osób. A zatem to bardzo słaby oddźwięk… Pytanie: gdzie są te osoby, które tak bardzo – jak mówią – kochają naszą Parafię?

FAMILIA: Skąd Ksiądz weźmie brakującą sumę?

KS. PROBOSZCZ: Tak naprawdę, to nie wiem. Trwa jeszcze sprzedaż cegiełek… Może jeszcze trochę uzbieramy. Nasza Parafia ma charakter miejski. A skoro tak, to przywiązanie do kościoła deklarowane jest często tylko… w słowach. W mojej rodzinnej parafii całą sumę na ławki uzbierano by w ciągu jednego miesiąca.

FAMILIA: Trzeba również wykonać remont organów.

KS. PROBOSZCZ: Ta inwestycja nie była planowana. Jest konieczna, bo stan instrumentu jest opłakany – chodzi tu głównie o instalację elektryczną.

FAMILIA: Ksiądz myśli, że damy radę z finansami?

KS. PROBOSZCZ: Tytuł kościoła to Opatrzność Boża…

FAMILIA: A jeśli chodzi o sprawy duchowe w związku z Jubileuszem?

KS. PROBOSZCZ: Jak już wcześniej wspomniałem popracujemy nad postawami w liturgii. Będzie przygotowana specjalna broszura pod tytułem: Vademecum uczestnictwa w Liturgii, czyli Przewodnik po Liturgii.

FAMILIA: I co dalej?

KS. PROBOSZCZ: W maju dokonamy zmiany terminu Godziny Świętej. Do tej pory była odprawiana w drugie czwartki miesiąca. Chcemy wejść w tradycję Kościoła powszechnego, w którym Godzinę Świętą odprawia się w czwartek przed pierwszym piątkiem.

FAMILIA: Co to jest Godzina Święta?

KS. PROBOSZCZ: Godzina Święta jest jedną z najpiękniejszych praktyk miłości w nabożeństwie do Serca Jezusowego, jest wynagrodzeniem Chrystusowi za nasze grzechy. Od maja tego roku Godzina Święta będzie miała następujący przebieg: Msza św. o godz. 18.00, potem nowenna do Opatrzności Bożej, a następnie 15 minut adoracji. Godzinę Świętą zakończymy błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Wszystko wskazuje na to, że od dnia 13 maja uda się wprowadzić w Parafii nowe dzieło – jako przygotowanie do Jubileuszu kościoła i z racji 100-lecia objawień fatimskich. Chcemy mianowicie, aby w naszym kościele codziennie był odmawiany różaniec. W tygodniu o godz. 16.30, w niedzielę o godz. 18.00. Za to dzieło odpowiedzialna będzie wspólnota Róż Różańcowych. Będziemy także zachęcać do odmawiania koronki do Bożej Opatrzności.

FAMILIA: To bardzo mało znana forma modlitwy…

KS. PROBOSZCZ: Tak. Myślę jednak, że z uwagi na tytuł naszego kościoła, warto, a nawet trzeba zachęcać do tej modlitwy. Tekst koronki będziemy rozprowadzać wraz ze  sporej wielkości różańcem…

FAMILIA: Dlaczego jest duży?

KS. PROBOSZCZ: Różaniec to obrona – powinien być duży i widoczny.

FAMILIA: Sztafeta Modlitwy zostanie bez zmian?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Cały czas zachęcamy do włączania się w Sztafetę Modlitwy. Od dnia 16 maja, czyli trzy miesiące przed Jubileuszem, przed błogosławieństwem podczas każdej Mszy św. – będziemy odmawiać modlitwę o dobre przygotowanie naszych serc do Jubileuszu.

FAMILIA: Kolejny etap to już pewnie bezpośrednie przygotowanie?

KS. PROBOSZCZ: Plan tego przygotowania został zaakceptowany przez Radę Duszpasterską. A zatem  od 7 do 15 sierpnia  (przed rocznicą poświęcenia) – będziemy odprawiać nowennę do Opatrzności Bożej. W dniu 13 sierpnia (niedziela) będzie głoszona homilia przygotowująca do obchodów Jubileuszu. W dniach 13, 14 i 15 sierpniacałodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu jako  dziękczynienie Bogu za Jego 225 lat obecności w naszym kościele parafialnym. W tej adoracji będą uczestniczyć wspólnoty oraz Parafianie z poszczególnych ulic. Ponadto od 13 do 20 sierpnia o godz. 15.00 – będzie odmawiana koronka do Bożego Miłosierdzia, poprzedzona uderzeniem dzwonów kościelnych jako przypomnienie i wezwanie do modlitwy. W tych samych dniach, czyli od 13 do 20 sierpnia, codziennie o godz. 21.00 –Apel Jasnogórski.

FAMILIA: Czy przewidywane są rekolekcje przed Jubileuszem?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Przewidywany jest taki czas refleksji. Tematem będzie oczywiście nasza świątynia.

FAMILIA: Czy będą jeszcze jakieś konkretne znaki-pamiątki po tym Jubileuszu?

KS. PROBOSZCZ: Do tych wymienionych dzieł duchowych i materialnych trzeba jeszcze dodać, że staramy się o sprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny. Ponadto, ponieważ rocznica poświęcenia kościoła to jak rocznica chrztu – jest plan, aby wykonać do naszej świątyni nowe kropielnice. Te obecne są mocno zniszczone i po prostu brzydkie. Nowe będą wykonane prawdopodobnie z marmuru, w stylu barokowym. Jest pomysł, aby były wykonane w formie muszli, ponieważ od kilku lat nasza Parafia znajduje się na drodze św. Jakuba, która prowadzi do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Znak muszli to znak pielgrzymów.

FAMILIA: Program Jubileuszu jest dość bogaty…

KS. PROBOSZCZ: W związku z tym wydarzeniem nasza Parafia włączyła się w pomoc dla chrześcijan w Syrii. Wsparciem objęliśmy trzy rodziny, którym – według programu Caritas Polska Rodzina rodzinie – przekazujemy 1530 zł. Tak będzie przez sześć miesięcy, a potem zobaczymy. To jest nasz Jubileuszowy dar – bo tytuł naszego kościoła wzywa nas także do dzieł miłosierdzia.

FAMILIA: Skąd będą środki na to wsparcie? To duża suma…

KS. PROBOSZCZ: Od indywidualnych darczyńców, z puszki św. Antoniego i ofiar składanych przy zakupie róż św. Rity.

FAMILIA: Pozostaje tylko włączyć się w różne dzieła, które powstały przy okazji przygotowań do Jubileuszu.

KS. PROBOSZCZ: Każdy – jeśli tylko zechce – może znaleźć coś dla siebie. Warto, bo tak naprawdę chodzi tu o nasze zbawienie. A na tej ziemi nie ma ważniejszej sprawy dla człowieka wiary. Zachęcam i zapraszam do udziału w przygotowaniach i obchodach Jubileuszu, bo to wyjątkowe wydarzenie. Następny będzie dopiero za… 25 lat. 

 

 

 

Konto bankowe:

Parafia Opatrzności Bożej
Pl. Opatrzności Bożej 19
43-300 Bielsko-Biała

35 1500 1357 1213 5005 1631 0000 

Dyżury kancelaria:

Pon. - ks. Tomasz Bieniek

Wt. -  ks. Kamil Kuchejda

Śr. - ks. Andrzej Żmudka

ks. prob. Andrzej Mojżeszko

Czw. - ks. Grzegorz Guga

Pt. - ks. Piotr Niemczyk

Odwiedziło nas:

Dzisiaj 20

Wczoraj 88

W miesiącu 3055

Razem 78491

Kubik-Rubik Joomla! Extensions

Go to top