Rzymskokatolicka Parafia Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. Parafia: (33) 814 59 59 Kancelaria: (33) 814 45 07
joomla guide

O przygotowaniu do sakramentu Bierzmowania czyli 100 pytań do Księdza Proboszcza

 

FAMILIA: Kto odpowiada za przygotowanie do sakramentu Bierzmowania?

KS. PROBOSZCZ: Proboszcz danej parafii. Proboszcz odpowiada za każdy sakrament, który jest sprawowany na terenie parafii. Oczywiście nie jest w stanie być przy każdym sakramencie, dlatego pomagają mu w tym księża wikariusze. Ale cała odpowiedzialność spada na proboszcza.

FAMILIA: Przygotowanie do sakramentu Bierzmowania powinno mieć miejsce przy parafii?

KS. PROBOSZCZ: Tak, taka jest decyzja Konferencji Episkopatu Polski. Punktem odniesienia nie jest szkoła, jak powszechnie uważają rodzice, ale parafia. W przypadku Bierzmowania przygotowanie intelektualne ma miejsce w szkole, ale formacja czyli przygotowanie do sakramentu przy parafii, w której mieszka konkretny kandydat. To jest jego parafia. Nie liczy się zameldowanie, ale zamieszkanie. Należymy do tej parafii, gdzie obecnie mieszkamy. Zameldowanie może być nawet w Nowym Jorku, ale parafia jest tam, gdzie mieszkamy. Jest to trudne do zrozumienia dla wielu osób; szczególnie dla tych, którzy przychodzą, by prosić o dokument, który potwierdza, że mogą być chrzestnymi. Taki dokument może być wydany – pod określonymi warunkami – tylko w parafii, w której mieszkamy.

FAMILIA: Wróćmy do tematu Bierzmowania. Dlaczego przygotowanie ma miejsce przy parafii, w której się mieszka młody człowiek? Dla wielu wygodniej jest przygotowywać się w parafii, na terenie której jest szkoła.

KS. PROBOSZCZ: I to jest najczęstszy argument za tym, żeby przygotowanie było w takiej parafii. Trzeba jednak tutaj zauważyć, że gdyby była dowolność w wyborze parafii – nie potrzebne byłoby pozwolenie na przygotowywanie się w innej parafii niż parafia zamieszkania…

FAMILIA: To na przygotowanie do Bierzmowania w innej parafii potrzebna jest zgoda?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Nie wolno przygotowywać się do Bierzmowania bez zgody parafii, nie wolno przygotowywać się, gdzie się chce. A tak niestety myślą rodzice. Przygotowanie do Bierzmowania ma być w parafii, do której należę przez zamieszkanie. Bo to jest moja parafia. Jeśli z jakiś względów tego nie chcemy, to na przygotowanie w innej parafii wymagana jest zgoda proboszcza.

FAMILIA: Czy można otrzymać taką zgodę?

KS. PROBOSZCZ: W naszej parafii przygotowanie do Bierzmowania trwa dwa lata. W większości parafii jeden rok, ale jest parafia w Bielsku-Białej, w której przygotowanie trwa trzy lata. W związku z tym, że przygotowanie trwa u nas dwa lata, mogą wystąpić jakieś sprawy losowe. Na przykład ktoś w przyszłym roku będzie mieszkał na terenie parafii, na terenie której jest szkoła, do której chodzi. Albo ktoś za rok wyjeżdża do innego miasta i tam będzie mieszkał. Trudno, żeby w takiej sytuacji dojeżdżał przygotowanie. Jest jeszcze trzecia sytuacja, która ma miejsce najczęściej: wydaję zgodę dla „świętego spokoju”…

FAMILIA: ???

KS. PROBOSZCZ: Jest to sytuacja, w której nie pomagają żadne argumenty. Bywają sytuacje, że jestem straszony mediami…

FAMILIA: Niemożliwe!

KS. PROBOSZCZ: A jednak. Im ktoś dalej jest od Kościoła, tym mocniej straszy… Dla „świętego spokoju” dostaje zgodę. A ja jestem pewny, że tego młodego człowieka nie zobaczymy już w kościele. Przygotowuje się „dla papierka” – jak to niektórzy mówią.

FAMILIA: To nonsens!

KS. PROBOSZCZ: Ale takich mamy „wierzących”…

FAMILIA: Jakie podaje się argumenty rodziców za tym, żeby dziecko przygotowywało się do Bierzmowania w parafii, na terenie której jest szkoła?

KS. PROBOSZCZ: Bo dziecko dobrze czuje się w grupie z koleżankami i kolegami z klasy – dlatego chce przygotowywać się w gronie tych osób, które zna.

FAMILIA: Ale co ma wspólnego samopoczucie z sakramentem Bierzmowania?

KS. PROBOSZCZ: A jednak ma. Taki jest poziom przeżywania wiary tych młodych ludzi. Rodzice boją się postawić na swoim i wykonują życzenia dzieci. Często rodzice mówią, że może się to ich zrazić do kościoła…

FAMILIA: To, że będą przygotowywali się w swojej parafii?

KS. PROBOSZCZ: Tak, bo tu nikogo nie znają – często słyszę.

FAMILIA: Sakrament Bierzmowania jest przecież znakiem dojrzałości do wiary. Co to za wiara, która opiera się na samopoczuciu?

KS. PROBOSZCZ: Proszę to wytłumaczyć rodzicom. Nie skutkuje. Ostatnio miałem rozmowę z matką, która argumentowała, że dziecko już rozpoczęło przygotowanie w parafii, gdzie chodzi do szkoły. Jak ja mam teraz powiedzieć dziecku, że ma zmienić parafię? – pytała mama. Rodzice są do dyspozycji dzieci. Dziecko Sakrament Bierzmowania przyjmie, ale nie zostało nauczone posłuszeństwa. A wiara to przecież posłuszeństwo Bogu. Czy Bóg też ma być do naszej dyspozycji?

FAMILIA: A inne argumenty?

KS. PROBOSZCZ: Rodzice argumentują prośbę o zgodę na przygotowanie w innej parafii mówiąc: ja sobie tego życzę!

FAMILIA: Czyli ma być tak, jak ja chcę. Zdanie Kościoła się nie liczy…

KS. PROBOSZCZ: Dokładnie. Proboszcz może sobie argumentować co chce. Mnie to nie interesuje, bo ja sobie tak życzę..

FAMILIA: A zdanie dziecka?

KS. PROBOSZCZ: Nie wiem, jakie jest zdanie dziecka. Już o to nie pytam. Z ludźmi, którzy „sobie życzą” nie ma dialogu.

FAMILIA: Czy Ksiądz mówi, jaka jest propozycja przygotowania do Bierzmowania w naszej Parafii?

KS. PROBOSZCZ: Tak, staram się to tłumaczyć. Najczęściej słyszę, że myśmy o tym nie wiedzieli, że słyszą to pierwszy raz… wiele osób jest zaskoczonych. Tylko nielicznych udaje się przekonać.

FAMILIA: Księdza to nie zraża?

KS. PROBOSZCZ: Jest to smutne. Nie stawiam sprawy na ostrzu noża – dlatego to rozwiązanie dla „świętego spokoju”. Jeśli ktoś nie chce skorzystać, to traci szansę i tyle.

FAMILIA: Może teraz powiedzmy coś o tym programie przygotowania w naszej Parafii. Dlatego taki opór?

KS. PROBOSZCZ: Poza tymi argumentami, które przytoczyłem wcześniej, pojawia się i ten, że to aż… dwa lata. Dlaczego moje dziecko ma przygotowywać się tak długo! My przygotowywaliśmy się przez rok i to wystarczyło – często słyszę. Wtedy zadaję pytanie: i co z tego wyszło? Czy ten sakrament działa w życiu? Gdyby działał przytoczone argumenty by wystarczyły.

FAMILIA: A zatem, dlaczego aż dwa lata?

KS. PROBOSZCZ: Przed Bierzmowaniem w roku 2012 prowadziłem rozmowy z każdym kandydatem. Okazało się, że ponad 95% młodych ludzi szło do Bierzmowania dla „papierka”. Przeraziło mnie to. Odniosłem wrażenie, że roczne przygotowanie dla współczesnej młodzieży to za mało. Trzeba zmienić cały program. Wspólnie z Księżmi Współpracownikami wypracowaliśmy konkretny program, który realizujemy drugi rok. Ks. Tomasz, który jest odpowiedzialny za przygotowanie do Bierzmowania twierdzi, że już przynosi on już dobre owoce.

FAMILIA: Na czym polega ten program?

KS. PROBOSZCZ: Przede wszystkim spotkania kandydatów odbywają się w małych grupach, 8-10 osób. Każdą grupę prowadzi ksiądz…

FAMILIA: Czy Ksiądz też prowadził taką grupę?

KS. PROBOSZCZ: Tak. Spotkania są oparte na rozważaniu Pisma świętego. Oprócz tego każdego kandydata obowiązuje comiesięczna spowiedź, która jest także okazją do pracy nad sobą; Msza św. w I piątek miesiąca, kilka razy muszą być na nabożeństwach różańcowych, majowych, na roratach…

FAMILIA: To raczej małe wymagania…

KS. PROBOSZCZ: Może i małe, ale ważne jest to, że skoro już młody człowiek podejmuje się  przygotowania do Bierzmowania, to musi być gotowych na wymagania. Każde przygotowanie musi być połączone z wymaganiami. Żaden sportowiec nie startuje w zawodach bez treningu. A tu są przecież o wiele bardziej ważniejsze zawody, bo chodzi o wiarę. Jeśli kandydat przejdzie pomyślnie przygotowanie, zostanie dopuszczony do przyjęcia sakramentu. W drugim roku przygotowania planowane są także weekendowe dni skupienia. Każda grupa wyjedzie poza miasto, aby przez godziny modlitwy odnowić się duchowo.

FAMILIA: Bardzo ciekawy pomysł…

KS. PROBOSZCZ: Taki wyjazd służy także integracji grupy. Myślę, że w całym procesie przygotowania do Bierzmowania ważny jest jeszcze jeden aspekt. Chodzi mianowicie o utożsamienie się z Parafią. Przygotowanie w innej parafii rozbija tę tożsamość.

FAMILIA: Dlaczego?

KS. PROBOSZCZ: Każda parafia ma swoją świątynię. To najważniejsze miejsce dla każdego, kto wierzy. Wielu mówi o tym miejscu: to mój kościół. Chcemy, żeby takie przekonanie miała także młodzież, która przyjmie sakrament Bierzmowania. To właśnie dlatego jest przygotowanie przy mojej parafii, aby ją lepiej poznać. Ważne jest też, żeby duszpasterze znali swoją młodzież. A przez przychodzenie na nabożeństwa nabywają swego rodzaju przywiązania do świątyni. Coraz bardziej utożsamiają się z parafią, ze świątynia, z Kościołem. Bierzmowanie to potwierdzenie, że ja chcę wejść w Kościół, a tym Kościołem jest moja Parafia.

FAMILIA: Dzisiaj modne jest tak zwane „odwiedzanie” świątyni, wiele osób co tydzień jest w innej świątyni…

KS. PROBOSZCZ: Jeśli tak jest, to taki człowiek nie ma swojego miejsca spotkania Boga. W tym programie chcemy młodzież przekonać do tego, żeby takim miejsce była ich Parafia i ich kościół w Białej.

FAMILIA: Cały ten dwuletni program wymaga od księży dużo więcej wysiłku niż roczny…

KS. PROBOSZCZ: Dwuletni program przygotowania pokazuje, że nam, duszpasterzom, zależy na młodzieży. Mam nadzieję, że coraz bardziej będą to dostrzegać rodzice kandydatów.

Konto bankowe:

Parafia Opatrzności Bożej
Pl. Opatrzności Bożej 19
43-300 Bielsko-Biała

35 1500 1357 1213 5005 1631 0000 

Dyżury kancelaria:

Pon. - ks. Tomasz Bieniek

Wt. -  ks. Kamil Kuchejda

Śr. - ks. Andrzej Żmudka

ks. prob. Andrzej Mojżeszko

Czw. - ks. Grzegorz Guga

Pt. - ks. Piotr Niemczyk

Odwiedziło nas:

Dzisiaj 26

Wczoraj 174

W miesiącu 5675

Razem 36227

Kubik-Rubik Joomla! Extensions

Go to top